piątek, 21 grudnia 2012

Ryba po grecku z ajwarem i sosem chrzanowym

Bilans ostatnich tygodni, to godziny spędzone z Młodą w kuchni. Zrobione i przerobione tysiące zdjęć, nie tylko kulinarnych. Zakwasy od biegania z aparatem w ręku przez 8 godzin dziennie. Grypa i wypite hektolitry herbaty z cytryną i cukrem, która to herbata była moim jedynym pożywieniem przez ponad tydzień. Poznanie wspaniałych ludzi. Rozmowy o wspólnych projektach. Nie wierzę w rywalizację! Wierzę we współprace!
Dopingowanie przez Ptit Suisse'a i przyjaciół - dasz radę! Jesteś dobra! Dacie radę! Jesteście dobre! Miło słyszeć takie słowa i mieć świadomość, że inni w nas wierzą :)
W rezultacie zapomniałam o dzisiejszym końcu świata, o którym przypomniał mi dziś rano Roberto - mój fryzjer. I Świętach, które w tym roku spędzimy je sami, bez rodziny i przyjaciół. Wiem jednak, że wszyscy nam bliscy będą o nas pamiętać w chwili dzielenia się opłatkiem. Taka myśl jest najważniejsza. Na Wigilii nie będzie 12 dań. Obowiązkowo będzie jednak barszcz i uszka z soczewicą, które ulepiła Młoda. Zrobię sałatkę warzywną ZiiCri* i solę w szampańskim sosie. I oczywiście rybę po grecku mojego brata, którą udoskonaliłam... Jednym słowem uczeń przerósł mistrza ;)


Ryba po grecku z ajwarem i sosem chrzanowym - porcja dla 8 osób:
600 g filetów z dorsza
500 g marchewki
250 g cebuli
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
3 łyżki ajwaru
sól
cukier
czarny, świeżo mielony pieprz
jajko
mąka
olej słonecznikowy
pęczek natki pietruszki
mały słoiczek chrzanu
5 łyżek słodkiej śmietanki

Przygotowanie:
Natkę pietruszki umyć, osuszyć i poszatkować. Przełożyć do miseczki, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki.
Filety z dorsza dokładnie osuszyć. Jeżeli są duże, podzielić na mniejsze kawałki, tak aby zmieściły się w szklaneczkach. 
Jajko roztrzepać widelcem. Mąkę wraz z łyżeczką soli wsypać do plastikowej torebki. Filety obtoczyć w jajku, a następnie przełożyć do torebki z mąką, potrząsnąć torebką kilka razy tak, aby mąka obtoczyła dokładnie filety.
Usmażyć filety na rozgrzanym oleju, uważając, aby ich nie przypalić. Dokładnie odsączyć na papierowych ręczniczkach i odstawiać do ostygnięcia.
Cebule pokroić w piórka i zeszklić delikatnie na oleju. Marchewkę obrać, umyć, osuszyć i zetrzeć na tarce z grubymi oczkami. Dodać do cebuli, wymieszać, zmniejszyć ogień i przykryć. Dusić pod przykryciem do momentu, aż marchewka zmięknie, co zajmie około 30-40 minut.
Koncentrat wymieszać z 4 łyżkami gorącej wody, dodać do warzyw i wymieszać. Dusić przez kolejne 10 minut. Doprawić do smaku solą, pieprzem oraz odrobiną cukru. Odstawić do ostygnięcia. Dodać poszatkowaną natką, ajwar i dokładnie wymieszać.
Chrzan wymieszać ze śmietaną. Doprawić do smaku solą oraz cukrem.
Na dno szklaneczek wlać po łyżce sosu chrzanowego, następnie rozłożyć filety z dorsza i przykryć wszystko sosem marchewkowo-cebulowym. Odstawić do lodówki na minimum 12 godzin.

Smacznego!

*przepis na sałatkę ZiiCrii postaram się podać Wam jeszcze przed Świętami


RECETTE EN FRANÇAIS: Verrines de Noël de poisson à la polonaise et sa sauce raifort


17 komentarzy:

  1. Uwielbiam rybę po grecku. Dziś też swoją modziłam.
    Pozdrawiam przedświątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co z tego modzenia dobrego wyszło? :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wyszło, wyszło :)
      Pyszna rybka, mam nadzieję :)

      Usuń
  2. Niesamowity przepis!
    Bardzo chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I gorąco polecam.
      Już nie mogę się doczekać kiedy zjemy kolejną porcję :)

      Usuń
  3. Superświetna propozycja! Połączenie ajwaru z rybą, a do tego wszystkiego jeszcze chrzan - bomba :)
    Mam nadzieję, że będziecie mieli się czym podzielić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak opłatek nie dojdzie, to zawsze możemy podzielić się chlebem :)

      Usuń
  4. Bardzo jestem ciekawa tego, nad czym tak pracowałyście! :) Mam swoje domysły... :)

    A rybka, cóż, na pewno pyszna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim ogłosimy to światu, to jeszcze dużo czasu upłynie... wygląda na to, ze jesteśmy przesadne ;) Ale o kciuki prosimy bardzo!

      Usuń
  5. Hej, hej, długo cię nie było! Dziękuję za odwiedziny na naszej nowej stronie i za tę rybę po grecku, którą mogę sobie odtworzyć w koreańskiech warunkach, jak tylko sobie sama ajwar zrobię :-) Ale za to o pietruszkę i selera nie muszę się martwić.

    Zdradź więcej szczegółów na temat tego tajemniczego projektu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bee, wysłać Wam ajwar?
      Mówisz, masz. Dojdzie wprawdzie już w Nowym Roku, ale na taka rybę nigdy nie jest za późno :)

      A projekt no cóż... ma być miło i fajnie gdyby kiedyś zrobił się dochodowy :) Jednym słowem wprowadzamy marzenia w życie i prosimy o kciuki i dobre myśli :)

      Usuń
  6. Mam nadzieje, ze grypa juz poszla precz i ze predko nie wroci! Ja dla odmiany stracilam glos, moze w Wigilie uda mi sie jednak ponownie przemowic ;)
    Zycze zdrowia, spokoju i radosci na ten swiateczny czas. I trzymam kciuki za wszelakie projekty :)

    Pazdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem w Wigilie przemówią nie tylko zwierzątka, czyli będzie bardzo symbolicznie ;)
      Dziękuję Bea. Za życzenia i kciuki! I Wam również życzę wszystkiego dobrego! Zdrowia po trzykroć!
      Serdecznie pozdrawiam i ściskam świątecznie!

      Usuń
  7. U nas tez bedzie Twoja sola w szampanie! i buche Twoja rowniez bedzie!!
    podobnie do Ciebie tez baardzo dlugo mialam awersje do buche de noel, ale Twoja jest swietna.

    Zycze Wam milych i spokojnych swiat i zdrowych!
    Dziekuje za swietne przepisy, oby w Nowym bylo ich jeszcze wiecej :-)

    Noel, dawna sasiadka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga, dawna sąsiadko! Nawet nie wiesz jaką radość sprawiałaś mi swoim komentarzem. Mam nadzieję, że zarówno bûche de Noel jak i szampańska sola spełni Wasze oczekiwania :)
      Polecam również wspomniana rybę po grecku. Niby zwykła ryba, ale warta tej godziny spędzonej w kuchni :)

      Tobie oraz Twoim bliskim również życzę wszystkiego najlepszego. Dużo zdrowia, spokoju i pogody ducha.

      PS
      Obiecuję, że będzie ich w następnym roku więcej :)


      Usuń
  8. Ale świetny pomysł, ta rybka z ajvarem! Nie połączyłabym tego, a jak sobie teraz o tym połączeniu smaków myślę, to i zupełnie pasuje.

    Ciekawam efektów Waszej wspólpracy z Polą! Kiedy je poznamy?

    Dużo dobrego w 2013, Anoushko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Echh. żałuję,że nie zobaczyłam tego posta przed świętami...Ale nic straconego, będzie na sylwestra:)

    OdpowiedzUsuń